Kiedy stajesz na szczycie Diablaka, masz wrażenie, że świat nagle się otwiera. Widok na Tatry, Pieniny, Beskid Żywiecki i Orawę jest tak szeroki, że trudno go objąć wzrokiem. To jedna z najpiękniejszych panoram w polskich górach – surowa, monumentalna, absolutnie wyjątkowa.
To właśnie dla tego widoku ludzie wracają tu o świcie, by zobaczyć wschód słońca, który potrafi zmienić zwykły dzień w coś magicznego.
Babia Góra nie jest łatwa. Potrafi zaskoczyć wiatrem, mgłą, nagłą zmianą pogody. Ale właśnie to sprawia, że wejście na nią daje prawdziwą satysfakcję. To nie jest spacer – to mała wyprawa, która daje poczucie, że naprawdę zdobyłeś szczyt.
A kiedy stoisz na Diablaku i czujesz ten charakterystyczny wiatr, wiesz, że było warto.
Babia Góra oferuje różnorodność tras:
Perć Akademików – dla tych, którzy lubią odrobinę adrenaliny
szlak z Przełęczy Krowiarki – idealny dla osób, które chcą wejść bezpiecznie i spokojnie
trasa od strony słowackiej – mniej uczęszczana, bardziej dzika
Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a wszystkie drogi prowadzą do jednego: do poczucia, że zrobiło się coś wyjątkowego.
Babia Góra to nie tylko szczyt. To także:
kosodrzewina, która tworzy naturalne labirynty
hale pełne borówek latem
jesienne kolory, które wyglądają jak z malarskiej palety
zimowe krajobrazy, które przypominają surową północ
To góra, która zmienia się jak teatr – każda pora roku to inny spektakl.
Nie bez powodu nazywa się ją Diablakiem. Według legendy diabeł próbował zasypać nią Zamek w Orawie, ale nie zdążył przed świtem – i tak powstała Babia Góra. Te opowieści dodają wyprawie klimatu, a sama góra rzeczywiście ma w sobie coś tajemniczego.
Już sama nazwa aż się prosi o celebrację kobiecej energii. „Babia” Góra w Dzień Kobiet? To jak spotkanie z potężną, dziką, niezależną bohaterką natury. Idealna metafora kobiecej siły.
Babia Góra jest wymagająca. Nie oddaje szczytu za darmo. Ale właśnie dlatego jej zdobycie daje ogrom satysfakcji.
To piękny sposób, by:
uczcić swoją siłę,
poczuć sprawczość,
zrobić coś tylko dla siebie,
wejść w wiosnę z energią i dumą.
To prezent, który mówi: „Jestem silna. Mogę więcej, niż myślę”.